Budynki z drewna obniżą emisję CO2?

/

Cały świat stara się zwiększać lesistość swoich krajów: Chiny, Indie, Australia masowo sadzą lasy.  Dlaczego więc Europa stawia na projekt, który ma na celu zwiększenie wycinki drzew? Dlaczego wyrąb lasów stał się pożądany przez ekologów i specjalistów zajmujących się ochroną środowiska? Zapraszamy do lektury.

Cel: obniżyć emisję dwutlenku węgla

Branża budowlana jest jedną z tych, która produkuje najwięcej dwutlenku węgla w Unii Europejskiej i w związku z tym pojawiła się naturalna potrzeba znalezienia rozwiązania obniżającego emisję. Do konkursu zgłosiło się wiele konsorcjów, ale dofinansowanie wygrał projekt „Build in Wood”. Będzie prowadzony przez najbliższe cztery lata, a jego koordynatorem jest Duński Instytut Technologiczny z siedzibą w Kopenhadze.

Nowa międzynarodowa współpraca ma na celu ponowne odkrycie przez branżę konstrukcyjną drewna jako materiału budowlanego. W projekcie bierze udział dwudziestu jeden partnerów: uczelnie techniczne z Danii, Grecji i Włoch oraz szereg firm budowlanych ze Szwecji, Norwegii, Rumunii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Austrii, Hiszpanii,  Niemiec i Kanady.

Celem projektu jest przywrócenie drewna jako typowego materiału budowlanego, pokazanie, jak budować bezpieczne, trwałe budynki wielopoziomowe. Jednak będą to konstrukcje trzy-ośmiopiętrowe – takie, jakich najwięcej buduje się w Europie – opowiada o Build-in-Wood Peder Fynholm z Duńskiego instytutu Technologicznego, instytucji koordynującej projekt. Nie zamierzamy natomiast udowadniać, że z drewna można bezpiecznie budować drapacze chmur, bicie rekordów nie jest naszym zadaniem – dodaje.

Wysoka emisja z budownictwa

Jak pokazują dane Eurostatu za lata 2008-2017 sektor budowlany jest jednym z trzech największych emitentów dwutlenku węgla do atmosfery w UE: odpowiedzialny jest za 11% całkowitej emisji, co daje wynik ok. 644 kg na osobę. Co ciekawe zdecydowanie bardziej medialny transport, generuje prawie o połowę niższą ilość CO2: jedyne 7% (z czego połowa to transport lotniczy). Tak więc podejmowanie działań ograniczających emisję właśnie w budownictwie jest jak najbardziej racjonalne.

Jak drewniane budynki nam w tym pomogą?

Okazuje się, że wybór odpowiedniego materiału konstrukcyjnego może istotnie zmniejszyć emisję z sektora budowlanego: produkcja stali czy betonu wiąże się z wysoką emisją. Inaczej drewno, do którego wytworzenia nie potrzebujemy energii ze spalania paliw kopalnych. Wzrost zapotrzebowania na drewno oznacza również masowe zalesianie, a więc i pochłanianie dwutlenku węgla czy innych zanieczyszczeń. Zanim drzewa zostaną wycięte, przez kilka dobrych lat będą wychwytywać szkodliwe związki z powietrza, a ich miejsce zajmą kolejne sadzonki. Ponadto, nawet gdy są już ścięte, ale tworzą konstrukcję budynku, nadal „przechowują” w sobie ten groźny dla naszej atmosfery związek i to przez wiele lat: trwałość budynków drewnianych jest wyższa od tych wykonanych z betonu czy cegieł – taka konstrukcja utrzyma w sobie CO2 przez co najmniej sto lat.

Kolejną, choć niezbadaną jeszcze dokładnie zaletą, jest wskazywane w niektórych badaniach powiązanie zalesiania ze wzrostem opadów. Dodatkowo to co już pewniejsze, to retencja zapewniana przez las: woda z gleby uwalniana jest dużo wolniej niż w przypadku otwartych przestrzeni – w czasie suszy rzeki dłużej będą otrzymywały świeże zasilenia.  Dla polskiego rolnictwa, które z roku na rok musi radzić sobie z coraz bardziej dotkliwymi suszami, byłaby to duża korzyść (wskazywana zresztą bezpośrednio w projekcie ogólnopolskiego Planu Przeciwdziałania Skutkom Suszy). Pomimo klimatu umiarkowanego i stosunkowo wysokiej liczby opadów nasz kraj ma jedne z najmniejszych zasoby wody w Europie.

Dlaczego właściwie nie budujemy domów z drewna?

Istnieje wiele powodów, dla których budowa wielopiętrowych budynków z drewna nastręcza obecnie trudności. Jedna z najistotniejszych związana jest z przywiązaniem branży do sprawdzonych przez dekady materiałów, takich jak stal i beton; zastosowanie drewna wiąże się z ryzykiem: nie tylko finansowym (kto będzie chciał zamieszkać w takim budynku), ale również z odpowiedzialnością za zdrowie ludzi (stabilność budynku). 

Poza tym materiał ten to przecież zwiększone ryzyko pleśni, jest mało odporny na działanie warunków atmosferycznych oraz mniej wytrzymały konstrukcyjnie. Tak więc przed naukowcami z projektu Build-in-Wood wiele pracy, aby znaleźć rozwiązanie tych problemów i przekonać branżę do użycia właśnie tego surowca.  Muszą wypracować pewne i zestandaryzowane rozwiązania dla konstrukcji drewnianych, które będą na tyle sprawdzone, że firmy budowlane zaczną używać drewna do budowy na masową skalę. 

Nie wylać dziecka z kąpielą: lasy mogą ocieplać klimat

Kiedy już zdecydujemy się na ponowne zalesianie Europy, trzeba będzie to robić z dużą rozwagą. Okazuje się bowiem, że las co prawda pochłania dwutlenek węgla, pomagając nam spełniać cele redukcji emisji, ale jednocześnie może … doprowadzić do ocieplenia klimatu „bocznymi drzwiami”. 

Wymagania wobec nowych lasów się piętrzą, bo jak pokazują wyniki badań, z pewnością powinniśmy zrezygnować z nasadzeń drzew iglastych (które są niestety jednymi z najszybciej rosnących i najłatwiejszych w uprawie gatunków drzew), bo odbijają więcej światła słonecznego niż liściaste, a w konsekwencji powodują ocieplanie klimatu. Do czasów rewolucji przemysłowej człowiek wycinał ogromne połacie pierwotnych puszczy. Gdy rolę drewna w produkcji energii zajął węgiel, zaczęto odtwarzać lasy, ale głównie gatunkami szybko rosnącymi – iglastymi. Okazuje się, że ta zmiana składu jakościowego europejskich lasów skutkuje globalnym podwyższeniem temperatury o 0,12 stopnia Celsjusza. Wyliczono również, że wielkościowo wzrost temperatury spowodowany tym efektem można porównać z 6% wzrostu temperatury będącymi efektem spalania paliw kopalnych. Co ciekawe efektu tego nie niweluje fakt wyraźnego wzrostu powierzchni lasów na naszym kontynencie: w Europie mamy obecnie 10% więcej terenów leśnych niż przed rewolucją przemysłową.

My też możemy pomóc: wynajem zamiast mieszkania na swoim

Na koniec jeszcze jedna myśl. Większość z nas, gdy tylko odłożymy na wkład własny, opuszczamy mieszkania wynajmowane w kamienicach i w starych blokowiskach, przeprowadzając się do nowych apartamentowców lub jeszcze chętniej do własnego domu za miastem. Tak więc starsze budynki, te które już są wybudowane i z których można korzystać, w coraz większym stopniu stoją puste, a my napędzamy emisję budując nowe. Rezygnacja z nowego mieszkania może być wspaniałym, proekologicznym trendem, który obok działań odgórnych, takich jak te prowadzone przez Unię Europejską skutecznie obniżyłby emisję dwutlenku węgla z sektora budowlanego.

Build-in-Wood – jakich efektów możemy oczekiwać?
• Opracowanie nowego, opartego na drewnie materiału budowlanego: silniejszego i wytrzymalszego od samego drewna, który będzie w stanie konkurować ze stalą i betonem.
• Rozwinięcie kompleksowego systemu budowy konstrukcji z drewna – gotowego do natychmiastowego zastosowania w branży.
• Demonstracja zastosowania nowego materiału: budowa próbnych budynków wielopoziomowych z drewna oraz przebudowa istniejących.
• Przedstawienie rekomendacji dla wprowadzenia nowych wytycznych regulujących działalność sektora budowlanego.

Źródła:

  • https://www.teknologisk.dk/ydelser/trae-skal-tilbage-til-etagebyggeriet/41183
  • https://cordis.europa.eu/project/id/862820
  • https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Greenhouse_gas_emission_statistics
  • https://obudownictwie.com.pl/dlaczego-polsce-buduje-sie-domow-drewna/
  • http://stopsuszy.pl/projekt-planu-przeciwdzialania-skutkom-suszy/
  • https://www.bbc.com/news/science-environment-35496350


Poprzedni artykuł

Dlaczego fotowoltaika staje się coraz bardziej popularna?

Następny artykuł

Norwegowie szaleją na punkcie gór. Chcecie wiedzieć dlaczego?

Ostatnie z kategorii