Greenwashing czy chęć rozwoju? Dlaczego koncerny paliwowe inwestują w OZE?

Wielu specjalistów twierdzi, że koncerny paliwowe biorą największą odpowiedzialność za kryzys klimatyczny. Badania Richarda Heede’a z Climate Accountability Institute potwierdzają, że 20 największych przedsiębiorstw zajmujących się wydobyciem konwencjonalnych źródeł energii, odpowiada za 35% światowej emisji dwutlenku węgla. Według wyliczeń naukowca, jest to wartość równa 480 miliardom ton (od 1965 roku). W statystykach tych lideruje 4 światowych potentatów – Chevron, Exxon, BP i Shell, którzy łącznie emitują aż 10% dwutlenku węgla, produkowanego przez działalność człowieka. Same koncerny wywodzące się z Arabii Saudyjskiej są odpowiedzialne za ponad 4% światowej emisji. Wyniki te uwzględniają przede wszystkim samo zastosowanie produktów działalności tych firm, czyli ropy, gazu czy też węgla.

Pierwszą linią obrony światowych koncernów jest wypieranie się odpowiedzialności za to jak konsumenci wykorzystują dostarczane przez nich paliwa. Jednak, widząc nieustępliwość ekologów, trzeba było znaleźć lepszy sposób na ocieplenie swojego wizerunku. Są to liczne inwestycje w odnawialne źródła energii. Można uznać to za typowy greenwashing, jednak ilość farm fotowoltaicznych czy wiatrowych, które powstały z inicjatywy koncernów paliwowych, z roku na rok rośnie. Potwierdzają to liczby, które być może nie wyglądają jeszcze imponująco, lecz na pewno obiecująco.

Shell

Znany na całym świecie koncern, coraz śmielej inwestuje w elektrownie wiatrowe. Jest przede wszystkim współwłaścicielem morskiej farmy wiatrowej Egmond aan Zee (Holandia), składającej się z 36 elektrowni wiatrowych (każda o mocy 3 MW). Warto zaznaczyć, że Shell posiada 50% udziałów w inwestycji, natomiast druga połowa to własność innego koncernu – Vattenfall. Ponadto, Shell w konsorcjum z portugalskim koncernem energetycznym EDPR, wygrał przetarg na wzniesienie morskiej farmy wiatrowej o mocy 804 MW (u wybrzeży amerykańskiego stanu Massachusetts). Końcówka 2019 roku to kolejny krok w kierunku wsparcia odnawialnych źródeł energii, poczyniony przez jednego ze światowych liderów. Shell przejął 100% udziałów we francuskiej firmie Eolfi. Jest to przedsiębiorstwo działające na rynku OZE od 2004 roku, specjalizujące się w technologii morskich turbin wiatrowych montowanych na platformach pływających. Eolfi ma na koncie ponad 200 projektów elektrowni wiatrowych, zarówno lądowych jak i morskich. Kolejnym działaniem przedsiębiorstwa, które przynajmniej pośrednio wpływa na ochronę środowiska, było zakupienie największego w Europie dostawcy pojazdów elektrycznych – NewMotion. Shell nie zapomina również o fotowoltaice. Firma nabyła prawa do zakupu energii elektrycznej wytworzonej przez park słoneczny Bradenstoke (Wielka Brytania). Na tę elektrownię słoneczną składa się 269 000 paneli (maksymalna moc to 69,8 MW). W 2018 roku, zarząd Shell zapowiedział, że zainwestuje 2 mld dolarów w nowe technologie energetyczne, i jak widać słowa szybko przeszły w czyny.

Total

Kroku światowym trendom dotrzymuje także francuski Total. Obecność firmy w branży OZE została zapoczątkowana w 2011 roku, kiedy to przejęła większość udziałów w SunPower, czyli jednym z liderów w produkcji modułów fotowoltaicznych w Stanach Zjednoczonych. W tym samym czasie powstała spółka Total Solar, która buduje farmy fotowoltaiczne na całym świecie. W 2017 roku koncern przejął 23% udziałów w Eren Re. Jest to firma, która od 2012 roku zajmuje się zarówno farmami fotowoltaicznymi jak i elektrowniami wiatrowymi czy też wodnymi. Rok później, Total przejęło Direct Energie, czyli czołowego dostawcę energii we Francji. Oprócz zwiększenia swojego potencjału energetycznego opartego na paliwach kopalnych, Total poprzez przejęcie Direct Energie przejął elektrownie wodne, wiatrowe oraz słoneczne o sumarycznej mocy 500 MW oraz powstające projekty OZE o mocy wynoszącej 2 GW. W 2019 roku, Total znów przejął spółkę działającą w branży energetyki odnawialnej. Tym razem chodzi o firmę Novenergia, która działa w sektorze OZE m.in. na terenie Polski. Wraz z przejęciem przedsiębiorstwa, francuzi nabyli prawa do 47 projektów w energetyce wiatrowej, fotowoltaicznej i wodnej.

Mimo powyższych działań, na początku 2020 roku, Total został pozwany przez francuskie organizacje pozarządowe. Podstawą oskarżenia jest porozumienie paryskie oraz francuskie prawo, zabraniające wykroczeń przeciwko środowisku. Wg wyliczeń organizacji, Total produkuje rocznie 458 milionów ton gazów cieplarnianych, czyli więcej niż cała Francja.

Equinor (Statoil)

W 2018 roku, dobrze wszystkim znany Statoil zmienił nazwę na Equinor. Miało to symbolizować chęć dywersyfikacji źródeł energii, którą dostarcza koncern. Wiąże się to między innymi z potencjałem, jaki niesie ze sobą Morze Bałtyckie.  W 2018 roku Equinor dołączył do projektów MFW Bałtyk III i MFW Bałtyk II. Moc docelowa farm wiatrowych na Bałtyku, zrealizowanych w ramach tych przedsięwzięć ma wynosić 1440 MW. Pod koniec 2019 roku, dawny Statoil nabył również 50% udziałów w projekcie Bałtyk I (o mocy 1560 MW). Firma ma brać czynny udział w budowie, rozwoju i eksploatacji farm wiatrowych. Co więcej, w październiku zeszłego roku, norweski gigant energetyczny, ogłosił, że ​​zainwestuje prawie 550 mln USD w rozwój morskiej farmy wiatrowej Hywind Tampen. Moc całkowita instalacji ma wynosić 88 MW i pokryje 35% zapotrzebowania energetycznego pięciu platform wiertniczych na Morzu Północnym. Wg inwestora, pozwoli to zmniejszyć emisję CO2 o ponad 200 000 ton.

Tauron

Analizując inwestycje koncernów paliwowych w odnawialne źródła energii, warto zwrócić uwagę na nasze podwórko. Tutaj mamy do czynienia z działaniem na nieco mniejszą skalę. Największy polski dystrybutor energii elektrycznej, kilka lat temu, dodał do swojej oferty instalacje fotowoltaiczne dedykowane dla klientów detalicznych. Widząc spory popyt na tego typu instalacje, Tauron poszedł krok dalej i od 2019 roku oferuje klientom kredyt 0% na wykonanie instalacji PV. Plany przedsiębiorstwa są ambitne, ponieważ, w 2030 roku, energia słoneczna ma wynosić aż 66% dystrybucji. Jest to realizowane nie tylko poprzez rozszerzenie oferty w zestawy fotowoltaiczne, ale również przez budowę farm solarnych.

Jak widać, koncerny energetyczne w odnawialnych źródłach energii upatrują szansy na rozwój i ocieplenie wizerunku. Inwestycje są realizowane w zarówno w krajach wysoko rozwiniętych, jak i tych rozwijających się. Dobrym przykładem jest rosyjski koncern Łukoil, który posiada swoje farmy fotowoltaiczne w Rumunii, Bułgarii oraz obwodzie Kaliningradzkim. Fotowltaiką, interesują się także węgierskie koncerny. MVM uruchomił w zeszłym roku farmę fotowoltaiczną o mocy 20,6 MW, natomiast MOL, zapowiedział, że zbuduje na Węgrzech trzy elektrownie słoneczne (o łącznej mocy 18,38 MW). Włoskie przedsiębiorstwo Eni planuje wybudować do 2025 roku, elektrownie oparte na odnawialnych źródłach energii o potencjale 5 GW. Najnowszym graczem na europejskiej mapie OZE jest portugalski Galp. Kilka dni temu przedsiębiorstwo włączyło się w projekty fotowoltaiczne o mocy ponad 3 GW.

Wszystkie powyższe działania można rozpatrywać dwojako. Na pierwszy rzut oka, jest to z pewnością chęć poprawy wizerunku w oczach społeczeństwa i przede wszystkim ekologów. Ogłaszając kolejne inwestycje w branży OZE, każdy koncern funduje sobie pewien okres bez konieczności tłumaczeń ze swoich działań w obszarze paliw kopalnych. Jednak z drugiej strony, należy pamiętać, że każda kilowatogodzina energii wyprodukowanej ze źródeł alternatywnych jest odciążeniem dla środowiska. Biorąc pod uwagę, że powyższe wartości to dziesiątki gigawatów, można śmiało stwierdzić, że inwestycje realizowane przez koncerny paliwowe, wymiernie wpływają na rozwój OZE na świecie.

Źródła:

  • https://www.theguardian.com/environment/2019/oct/09/revealed-20-firms-third-carbon-emissions
  • https://www.power-technology.com/news/shell-eolfi-offshore-wind/
  • https://www.gramwzielone.pl/energia-wiatrowa/101856/shell-inwestuje-w-plywajace-elektrownie-wiatrowe
  • https://www.power-technology.com/features/shell-moves-renewables-big-splash-dip-water/
  • https://www.gramwzielone.pl/trendy/28256/gigant-paliwowy-inwestuje-w-oze
  • https://www.cire.pl/item,161764,1,0,0,0,0,0,total-przejmie-projekty-oze-na-ponad-25-gw.html
Poprzedni artykuł

Prywatne parki narodowe – miejsca ochrony, które może tworzyć każdy z nas

Następny artykuł

Nie je mięsa, nie kupuje nowych ubrań i prowadzi Syntoil. Tak Martyna Sztaba dba o Ziemię

Ostatnie z kategorii