Atom w dobie OZE. Czy energia jądrowa jest ekologiczna?

Mimo, że w ostatnich latach, temat energetyki jądrowej ustąpił nieco miejsca dyskusjom na temat odnawialnych źródeł energii, to jest to temat wciąż aktualny, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Energia atomowa budzi wiele kontrowersji. Pierwszym skojarzeniem większości społeczeństwa z energią atomową jest oczywiście Czarnobyl. Starsze pokolenia znają historię z autopsji, młodsze natomiast zostały „doedukowane” w tym temacie przez HBO, w zeszłym roku. Wielu uważa, że skutki tej katastrofy odczuwamy do dzisiaj. Tego nie wiem, ale jestem pewien, jakie konsekwencje naszej polityki energetycznej i ogólnego wpływu na środowisko, poniosą kolejne pokolenia. Ba, doskonale zdaję sobie sprawę, z tego, że w tym momencie, energetyka oparta na węglu zatruwa powoli każdego z nas. Mimo, że OZE jest obecnie na piedestale społecznych dyskusji (i bardzo słusznie!), to warto się pochylić nad energią atomową, jako potencjalnym rozwiązaniem problemów z zanieczyszczeniem środowiska. Sprawdźmy zatem, czy energia nuklearna jest ekologiczna.

Energia jądrowa a emisja

Rozpocznijmy od faktów, które zdecydowanie bronią energię atomową w dyskusjach o jej ekologiczności. Emisja CO2 stanowi główny problem współczesnej energetyki, przemysłu i transportu. W społeczeństwie przyjęło się pewne określenie dotyczące ulatniającego się czadu w mieszkaniach. Mianowicie, zjawisko to nazywane jest „cichym zabójcą”. Wspominam o tym, ponieważ określenie to idealnie pasuje do zanieczyszczeń powietrza (w tym CO2), emitowanych przez nasze pokolenie. Z tą różnicą, że działanie czadu jest szkodliwe dla człowieka już po kilku minutach, natomiast efekty emisji CO2, gazów cieplarnianych i innych toksycznych związków zobaczymy za kilka dekad. Skala katastrofy będzie jednak dużo większa niż w przypadku czadu.

Pod względem emisyjności dwutlenku węgla, energia atomowa jest jednym z najczystszych źródeł energii. Średni ślad węglowy energii jądrowej, wynosi 12 g ekwiwalentu CO2 na 1 kWh wyprodukowanej energii elektrycznej. Podobnym wynikiem mogą się pochwalić elektrownie wiatrowe. Około 3 razy wyższy ślad węglowy zostawiają po sobie elektrownie słoneczne, a elektrownie węglowe to niemal 70-krotność tej wartości.

Elektrownie jądrowe obecnie pokrywają około 10% światowego zapotrzebowania na energię. Łatwo sobie wyobrazić jak bardzo by wzrosło zanieczyszczenie powietrza, gdybyśmy je zamienili na jakiekolwiek inne źródło (oprócz elektrowni wiatrowych).

Hektolitry wody i odpady jądrowe

Powyższy akapit, z pewnością napawa nadzieją wszystkich entuzjastów ekologii. Niestety, trzeba także przedstawić tę ciemną stronę energii jądrowej. Po pierwsze, elektrownie atomowe potrzebują więcej wody niż pozostałe sposoby wytwarzania energii. Jest ona wykorzystywana do chłodzenia reaktorów. Szacuje się, że zużycie wody w elektrowniach jądrowych to 190 000 litrów na 1 MWh wyprodukowanej energii elektrycznej. Jest to problematyczne z dwóch powodów. Pierwszy z nich to fakt, że gorąca woda, jest uwalniana do środowiska, gdzie zaburza działanie ekosystemu. Drugi natomiast, to problem natury etycznej. Coraz częściej słychać głosy, że to najwyższy czas, aby zadbać o ekosystem wodny naszej planety, a dokładniej o zasoby wody pitnej. Dodając do tego miliony ludzi, którzy nie mają do niej dostępu, można stwierdzić, że wykorzystywanie w ten sposób naszych zasobów jest, co najmniej wątpliwe etycznie.

Znacznie większym problemem jest składowanie odpadów jądrowych. Odpady o niskiej i średniej aktywności są przetwarzane (w celu zredukowania ich objętości) i cementowane w beczkach. Każda tona przetworzonego uranu generuje 2000 l odpadów o średniej aktywności i 6000 l o małej aktywności. Problematyka składowania odpadów o wysokiej aktywności jest bardziej złożona. Są one poddawane procesowi zeszkliwienia. Polega to na stapianiu ich z proszkiem szklanym (w 1100°C), tworząc nierozłączny składnik szkliwa, którym wypełnia się grubościenne beczki ze stali nierdzewnej. Z każdej tony zużytego uranu, powstaje 130 l szkliwa. Odpady wysoko aktywne stanowią zagrożenie nie tylko dla nas, ale również dla wielu następnych pokoleń.

Do przechowywania takich odpadów, zazwyczaj wykorzystuje się nieczynne kopalnie soli. Jako, że odpady niskoaktywne i średnioaktywne stanowią najmniejsze zagrożenie dla, są one składowane w beczkach, najbliżej powierzchni ziemi. Poniżej 1000 m składuje się odpady jądrowe o najwyższej aktywności. Są one zalewane cementem (mimo, że są już zabetonowane w beczkach),

Miejsca składowania odpadów jądrowych nie mogą mieć styczności z wodami gruntowymi oraz muszą być wolne od wstrząsów sejsmicznych i uskoków tektonicznych.

Rozpatrując problematykę składowania odpadów jądrowych, należy uwzględnić też aspekt społeczny. Znalezienie miejsca składowania pobocznych produktów energetyki jądrowej, jest nie lada wyzwaniem. Znalezienie składowiska, które pod względem technicznym będzie odpowiednie to 50% sukcesu. Drugą połowę stanowi aprobata ludności zamieszkującej dany teren. Mieszkanie na takim obszarze z pewnością nie jest komfortowe. Mimo szczelności składowisk, zawsze pozostaje ten cień niepewności. Dlatego też, lokalne społeczności często protestują przeciwko takim przedsięwzięciom.

Polska elektrownia jądrowa już w tym roku!

Niestety tylko na papierze. Strategia rozwoju polskiej energetyki przyjęta w 2009 roku, jasno postawiła cel, jakim było wybudowanie elektrowni atomowej w Polsce do 2020 roku. Powołano już nawet specjalną spółkę (PGE EJ 1), która miała koordynować prace a w 2012 roku wybrano lokalizacje (Gąski, Choczewo, Żarnowiec). Kolejni dyplomaci, przez te 11 lat zapewniają, że ostateczne decyzje są w toku i lada dzień, proces powstawania takiej elektrowni ruszy. Obecnie jesteśmy w tym samym miejscu, co kilka lat temu. Wydawało się, że ruszyliśmy kilka kroków w przód, nawiązując współpracę z USA, jednak szybko wróciliśmy na swoje miejsce, ponieważ obecnie Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę jądrową z Arabią Saudyjską, czerpiąc z tego wymierne korzyści.

Jak widać, energie jądrową można rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Czy jest ekologiczna? Jest zdecydowanie bardziej przyjazna środowisku niż większość funkcjonujących obecnie źródeł energii. Wynika to z niższego śladu węglowego. Można śmiało stwierdzić, że elektrownia jądrowa będzie miała wymierny, negatywny wpływ na środowisko tylko w przypadku awarii, których prawdopodobieństwo, jest nadal minimalne.

Źródła:

  • https://youmatter.world/en/is-nuclear-energy-clean-zero-emissions-and-ecological/
  • http://nuclear.pl/podstawy,cykl8,skladowanie-odpadow-promieniotworczych,0,0.html
  • https://www.gov.pl/web/aktywa-panstwowe/program-polskiej-energetyki-jadrowej
Poprzedni artykuł

W 2050 roku Ziemia już nas nie wyżywi. Chyba że wszyscy zaczniemy jeść mniej mięsa

Następny artykuł

4 powody, dla których powinniśmy dać szansę elektrycznym hulajnogom

Ostatnie z kategorii