Planowanie przestrzenne na gorącą przyszłość: Abu Dhabi i Dubaj

/

Budzisz się, za oknem piękna pogoda. Słońce świeci tak mocno, że cały pokój tonie w jego blasku. Uradowany otwierasz okno, żeby zaczerpnąć świeżego, letniego powietrza, ale zamiast tego uderza Cię duszący, gorący podmuch obezwładniającego upału. Zaokienny termometr wskazuje 40 stopni w cieniu, a Ty wiesz, że za kilka godzin temperatura dojdzie do 50 stopni. Zdecydowanym ruchem zamykasz okno. – Dlaczego ja w ogóle je otwierałem, zwariowałem? – myślisz i przypominasz sobie – Ach tak, przecież wczoraj wieczorem oglądałem ten film z czasów młodości moich dziadków i przyśniło mi się,że cofnąłem się w czasie do chłodnego XXI wieku… 

Czy ta historia brzmi jak science fiction? Kto był w krajach poniżej trzydziestego stopnia szerokości geograficznej, doskonale wie, jak trudne jest funkcjonowanie w gorącym klimacie. Popatrzmy na kraje półwyspu Arabskiego, gdzie już teraz przez kilka miesięcy w roku wychodzenie z domu, a nie opuszczanie go klimatyzowanym samochodem, rodzi zagrożenie udaru słonecznego i poparzeń. Wiecie, że na skutek globalnego ocieplenia za sto lat tak będzie tak i u nas? Jak wtedy będą wyglądały polskie miasta i nasze w nich życie? Zapraszamy Was na wycieczkę do Abu Dhabi i Bahrajnu – będzie to nie tylko wycieczka krajoznawcza, ale również podróż w przyszłość. Tak pewnie właśnie z konieczności dostosowania do zmieniającego się coraz gorętszego klimatu, będą wyglądały nasze miasta w następnym stuleciu. Gotowi? Ruszamy!

Planowanie przestrzenne dla “gorących wysp” 

Urbaniści nazywają miasta “gorącymi wyspami”. Ścisła zabudowa, wybetonowane powierzchnie i niewielka ilość terenów zielonych sprawiają, że w dużych aglomeracjach temperatura potrafi być o kilka stopni wyższa, niż poza jej granicami. Dlatego w bogatych krajów świata wprowadza się rozwiązania, które pomagają zniwelować ten efekt: odsłonięcie rzek, które do tej pory płynęły ukryte kanałami pod powierzchnią miast, zwiększanie liczby terenów zielonych, ogrody na dachach, pokryte roślinnością budynki. Wszystko po to, aby zwiększyć wilgotność i “oddychalność” powierzchni, a w konsekwencji obniżyć temperaturę powietrza. W Abu Dhabi drugim co do wielkości mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wszystkie wymienione tu rozwiązania są jednak niewystarczające. Ekstremalne temperatury dochodzące do 50 stopni w cieniu, stawiają poprzeczkę zdecydowanie wyżej, a nam pozwalają lepiej wyobrazić sobie, jak będą wyglądały miasta w upalnej przyszłości. 

Parkingi

Samochody nie tylko podwyższają temperaturę w miastach, jadąc i wydzielając gorącego opary w trakcie pracy silnika. Również, gdy stoją zaparkowane na ogromnych, wybetonowanych parkingach znacząco podwyższają temperaturę otoczenia. Blaszana tarcza z setek zaparkowanych obok siebie samochodów bardzo łatwo rozgrzewa się pod wpływem promieni słońca – każdy z nas nie raz doświadczył tego efektu w lecie, usiłując wsiąść do rozgrzanego do czerwoności samochodu w jeden z letnich dni. Dodatkowo działa efekt wybetonowanych ogromnych przestrzeni, które same w sobie podwyższają temperaturę powietrza. W związku z tym w Abu Dhabi stawia się na parkingi podziemne, a przy tych umiejscowionych na powierzchni, zamienia się beton na trawiastą  kratkę.

Ulice

W 2030 roku wszystkie chodniki w Abu Dhabi mają być wysadzane drzewami. Zadrzewienie jest ścisłe, tak aby korony drzew stykały się ze sobą, tworząc cienisty, chłodzący tunel dla pieszych. W tym samym celu w Abu Dhabi dobudowuje się budynki w wolnych przestrzeniach – zapewniają dodatkowe zacienienie ulic i ciągów pieszych. Planowane jest również dobudowywanie do fasad budynków podcieni, a także rozwieszanie gigantycznych “namiotów” pomiędzy budynkami. Również sposób zaprojektowania samych budynków może dostarczyć zacienienie ulicom: odpowiednia orientacja i nachylenie bryły, takie jak np. te z Masdar City, nowej dzielnicy Abu Dhabi:

Wiatr ma moc

Oprócz zacieniania i wypełniania miast powierzchniami łatwo przepuszczalnymi równie skutecznym sposobem jest wykorzystanie chłodzących właściwości wiatru. Plan Abu Dhabi 2030 mówi o otwarciu kanałów przewietrzania miasta: zabudowa w liniach nie utrudniających przepływu morskiej bryzy od wybrzeża przez całe miasto (efekt ten zupełnie ignorowany np. w naszym Krakowie, gdzie kanały przewietrzania miasta są skutecznie zabudowywane przez deweloperów). Na kolejnym zdjęciu widzimy wieże wychwytujące wiatr w Abu Dhabi:

Warto zauważyć, że ta koncepcja oparta jest na bardzo starym modelu, opracowanym już w starożytności w Persji, skąd rozprzestrzenił się na kraje półwyspu Arabskiego, Afganistan i Pakistan. Miałam okazję podziwiać na własne oczy tę starszą wersję “wiatrołapów”, odwiedzając pustynne miasteczko Jazd w Iranie:

autor: Hanna Baster, gdzielamymowiadobranoc.pl

Budynki 

Klimatyzacja z sieci to nowe rozwiązanie stosowane już w Abu Dhabi, które pozwala na likwidację urządzeń chłodzących w każdym budynku. To bardzo istotne dla obniżenia temperatury w wysoko rozwiniętym, gorącym mieście, w którym większość mieszkańców i firm korzysta z tego typu urządzeń – każde z nich chłodząc wnętrze budynku, jednocześnie oddaje ciepło na zewnątrz, automatycznie potęgując rozgrzanie miasta. Ten problem świetnie obrazuje przykład miasta Manama w Bahrajnie. Wykonując mapę rozkładu temperatury dla całego miasta odkryto, gdzie znajdują się najbardziej “rozgrzane” tereny w mieście (na poniższej mapie oznaczone kolorem czerwonym):

źródło: https://www.mdpi.com/2075-5309/9/4/96/htm

Okazało się, że tereny te są “upchane” rzędem budynków z klimatyzatorami, które były główną przyczyną wyższej temperatury w tym rejonie. Ten negatywny efekt rozwiązano w Abu Dhabi i Dubaju wprowadzając “klimatyzację sieciową”, wyprowadzając  w ten sposób instalacje chłodzące poza miasto. 

Zielone dachy, zielone ściany

Wykorzystywanie dachów i ścian budynków jako bazy dla roślin to bardzo modny trend. Każde bogate miasto chce mieć takie rozwiązanie i w swoim mieście. Czy jednak ta koncepcja ma szansę wdrożenia w gorącym, a przede wszystkim niezwykle suchym klimacie Półwyspu Arabskiego? Abu Dhabi nie planuje wdrażania tego typu rozwiązań, ale Dubaj już tak. Ogrody na dachach obniżają temperaturę, ale czy wytrzymają takie upały? Tak, ale ich wygląd znacząco odbiega od tego, co znamy obecnie: na dachach znajdziemy kaktusy, aloesy i inne pustynne rośliny – dobrze znoszące wysokie temperatury i niewymagające obfitego nawadniania. Pokrycie budynków zielenią obniża temperaturę w samym budynku, jak również jego otoczenia. Szacuje się, że takie rozwiązanie może obniżyć potrzebę chłodzenia budynku klimatyzacją o co najmniej 30%. 

Odsalanie wody

Skąd kraje Półwyspu Arabskiego czerpią wodę dla tak rozległych terenów zielonych? Np. przy 80% powierzchni Zjednoczonych Emiratów Arabskich pokrytej pustyniami, ciężko zaspokoić potrzeby samej wody pitnej dla mieszkańców. Odpowiedź brzmi: z wody, której mają pod dostatkiem – morskiej. Proces odsalania to żmudne i niezwykle kosztowne działanie, ale kraj ropą stojący może sobie na nie pozwolić.

Styl życia

W nowej rzeczywistości 40-50 stopni w cieniu, niewiele czasu będziemy spędzać na świeżym powietrzu. Plac targowy, plac zabaw, rynek – te wszystkie miejsca będą tworzone w budynkach (namiastkę tego mamy już dzisiaj i w naszej strefie klimatycznej – galerie handlowe), a nasz kontakt z naturą będzie bardzo ograniczony. W krajach półwyspu Arabskiego już dzisiaj wycieczki poza miasto ograniczone są do miesięcy zimowych. Większość roku mieszkańcy tej części świata spędzają w miejscach, w których zapewniona jest klimatyzacja i ochrona przed palącym słońcem. Lektura Planu Abu Dhabi 2030 pokazuje, że problematyczne staje się nawet przejście krótkiego odcinka na piechotę – z domu na przystanek autobusowy. W dokumencie tym wskazuje się jako konieczność mocnego zadrzewienia ciągów pieszych prowadzących do komunikacji publicznej, a już dzisiaj w Abu Dhabi czy Dubaju zobaczymy klimatyzowane przystanki:

autor: Fabio Achilli, Flickr

Kogo będzie na to stać?

Zaprezentowane tutaj rozwiązania robią wrażenie. Musimy jednak pamiętać, że nie każdy kraj będzie mógł sobie pozwolić na tak kosztowne rozwiązania. A przecież globalne ocieplenie nie wybiera i dotknie tak bogatych, jak i biednych. Jak więc z trudnymi do zniesienia upałami mogą poradzić sobie kraje biedniejsze? Pewną nadzieję na przyszłość niosą spadające ceny instalacji OZE. To z nich będzie można zapewnić stosunkowo tanią, dostępną lokalnie energię do chłodzenia budynków. Sama produkcja prądu nie wydaje się więc być największym wyzwaniem. Głównym problemem będzie zapewne dostęp do kurczących się zasoby wody. Aby móc produkować żywność potrzeba ogromnych ilości wody do nawadniania suchej, rozgrzanej gleby, z której woda paruje w bardzo szybkim tempie. Nadzieją pozostają techniki uzdatniania wody morskiej, choć pomimo kilku dekad rozwoju tej technologii wciąż wiąże się ona z ogromnymi kosztami.

Zabójcza przyszłość

Już za sto-dwieście lat każdy kraj zmierzy się z wyzwaniami, z którymi obecnie zmagają się te położone w najgorętszych obszarach naszego globu. Prognozuje się, że za 100 lat temperatura będzie wyższa o 3-4 stopnie Celsjusza, a przy dalszym opieraniu gospodarki na paliwach kopalnych, temperatura w dłuższej perspektywie może wzrosnąć nawet o 12 stopni. Takie zmiany spowodują, że wszystkie tereny leżące obecnie w strefie międzyzwrotnikowej staną się niezdatne do życia –  temperatura w okolicach równika stanie się dla nas po prostu zabójcza. Według szacunków naukowców, jeśli nie zwolnimy obecnego tempa spalania paliw kopalnych, taka sytuacja będzie miała miejsce już za około dwieście-trzysta lat. Gdy temperatura tzw. “mokrego termometru” przekroczy 35 stopni, to stanie się ona wyższa od ciepłoty naszej skóry. Co to oznacza w praktyce? Szybką śmierć. W około sześć godzin. Według naukowców z tą sytuacją ludzkość będzie musiała się zmierzyć przy wzroście obecnej temperatury o 7 stopni. I nie łudźmy się: tego procesu nie powstrzyma już picie wody czy wachlowanie. Alternatywą pozostaje zamknięcie się w klimatyzowanych budynkach, a wraz z nami wszystkich zwierząt hodowlanych i tych dzikich ssaków, które chcemy uratować przed zagładą. Tak jak człowiek żaden ssak nie przeżyje wzrostu temperatury ciała powyżej 35 stopni.

źródła:

  • Plan Abu Dhabi 2030, https://www.ecouncil.ae/PublicationsEn/plan-abu-dhabi-full-version-EN.pdf
  • Islam Elghonaimy, Wisam E. Mohammed, Urban Heat Islands in Bahrain: An Urban Perspective, Buildings 2019, https://www.mdpi.com/2075-5309/9/4/96/htm
  • Elmira Jalali Saeid, Effect of Green Roof in Thermal Performance of the Building An Environmental Assessment in Hot and Humid Climate, British University in Dubai, https://bspace.buid.ac.ae/bitstream/1234/120/1/70140.pdf
  • https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/mokry-termometr-a-nasze-przetrwanie-106
Poprzedni artykuł

4 powody, dla których powinniśmy dać szansę elektrycznym hulajnogom

Następny artykuł

Wpadka, greenwashing czy światełko w tunelu? (Nie)przemyślany ekomarketing korporacji

Ostatnie z kategorii